Aktualności

"Życie jest piękne i to ono mija, nie my..."

W piątek 10 czerwca br. w Gminnym Centrum Kultury i Rekreacji w Krobi amatorska grupa teatralna CZOPKI Z GŁÓW zaprezentowała spektakl "Carpe diem". W skład trupy wchodzą absolwenci, nauczyciele, pracownicy i uczniowie Szkoły Podstawowej w Krobi, przygotowujący raz po raz autorskie realizacje teatralne. Premiera wspomnianego przedstawienia miała miejsce 14 maja br. z okazji 40-lecia nadania szkole imienia prof. J. Zwierzyckiego. Gminne Centrum Kultury zapraszając mieszkańców na to wydarzenie zamieściło na facebookowym profilu informację: "Jedyna taka grupa, jedyni tacy aktorzy". Poprzeczka została więc wysoko postawiona i aktorzy-amatorzy mieli nie lada wyzwanie, by tę zareklamowaną wyjątkowość zaprezentować widowni. A ta ostatnia nie zawiodła. Sala widowiskowa w piątkowy wieczór dosłownie pękała w szwach i nie było żadnego wolnego miejsca, nawet na schodach. Na początek w nieco refleksyjny nastrój wprowadził publiczność występ szkolnego chóru DoReMi pod kierunkiem Małgorzaty Kasprzak. Następnie kurtyna poszła w górę i do akcji wkroczyli aktorzy, którzy przenieśli widzów w czasie do początków lat 80-tych minionego wieku. PRL-owskie akcenty widoczne były w strojach, scenografii, a także w samej treści przedstawienia. Widzowie niezwykle żywiołowo reagowali, śledząc perypetie rodzinne Basi i Mariana oraz ich dzieci. Spektakl wzbogacony został krótkim filmem, nagranym z udziałem Sabinki i Zenona - dwóch bohaterów spektaklu, którzy poruszali się słynną niegdyś "wueską" z dworca PKP w kierunku Grabianowa. Wszystkie zmagania na scenie były nagradzane gromkimi brawami i salwami śmiechu, co dodawało jeszcze większej energii występującym. "Życie jest piękne i to ono mija, nie my. Po co się zamartwiać? Carpe diem" . Tymi słowami aktorzy zakończyli spektakl, zachęcając widzów do chwytania dnia, każdej chwili, do budowania pozytywnych relacji i optymistycznego stawiania czoła codziennym problemom. Kiedy aktorzy zbierali brawa, z widowni wszedł na scenę dyrektor Michał Ratajczyk i w pięknym stylu "ukołysał" rozentuzjazmowaną publiczność, śpiewając piosenkę "Nie liczę godzin i lat" z repertuaru Andrzeja Rybińskiego. Po spektaklu widzowie wsparli chorą na SMA Zuzię Sulecką ze Smogorzewa, wrzucając do puszki blisko 2700 zł. Za te dary serca serdecznie dziękują organizatorzy wydarzenia. Ponadto w holu kina wielkie zainteresowanie wzbudzała wspomniana, pięknie odrestaurowana, "wueska", którą użyczył na potrzeby realizacji Rafał Janowicz.

W przedstawieniu "Carpe diem" udział wzięli:

Basia - Marta Budkowska

Marian - Sławomir Gembiak

Sabina- Hanna Hoska

Antoś - Antoni Huchrak

Ilonka - Patrycja Kapała

Zenek - Andrzej Łakomy

Grażyna - Wiktoria Szczepaniak

Żaneta - Sylwia Wałkiewicz

Helenka - Alicja Włodarczyk

scenariusz i reżyseria: Magdalena Andrzejewska i Jolanta Szpurka

nagłośnienie: Janusz Nowak 

zdjęcia: Łukasz Wajnert

 








Odsłon artykułów:
1720473