Aktualności

Wyjazd pełen wrażeń…
 
Dnia 18.06.2012 r. wyruszyłyśmy z Rawicza pociągiem do Wrocławia. Była to wycieczka w nagrodę za kilkuletnie, aktywne uczestnictwo w szkolnym kole teatralnym „Na Fali” oraz za liczne występy gwarowe. Organizatorem i pomysłodawcą wyjazdu była opiekunka koła - pani Magdalena Andrzejewska.

Pierwszego dnia pani przewodnik (znajoma pani Magdy) oprowadziła nas po najciekawszych zakątkach miasta. Odwiedziłyśmy między innymi Operę Wrocławską. Ogromne wrażenie zrobiły na nas elementy wykończenia wnętrz ze złota. Miałyśmy okazję zasiąść na chwilę w loży honorowej, obejrzeć salonik cesarski czy uścisnąć dłoń głównego aktora megawidowiska pt „Bal Maskowy”- Ricarda, który akurat odbywał próbę.Za oprowadzenie po Operze „zapłaciłyśmy” występem gwarowym. Byłyśmy bardzo dumne. W końcu nie każdy może wystąpić w operze…:) Zwiedzając Uniwersytet Wrocławski zachwyciłyśmy się wspaniałą Aulą Leopoldyna oraz panoramą miasta, podziwianą z uniwersyteckiej wieży widokowej. Ścieżką historyczną Wrocławia , która składa się z dziewiętnastu płyt z brązu upamiętniających daty istotne dla historii miasta, przeszłyśmy do Hali Targowej. Przechodząc przez Most Tumski, zwany mostem zakochanych, miałyśmy nadzieję, że kiedyś wrócimy tam wraz z miłością swojego życia… Zachwyciły nas barokowe kaplice św. Elżbiety i Bożego Ciała znajdujące się w Katedrze św. Jana Chrzciciela. Posiada ona organy należące do największych w kraju. Ciekawą atrakcją był widok stadionu wybudowanego na potrzeby Mistrzostw Europy oraz spacer po wrocławskim lotnisku, które zachwyciło nas nowoczesnym wnętrzem i wyposażeniem. Zakwaterowałyśmy się w hotelu „Mleczarnia” w sąsiedztwie synagogi pod Białym Bocianem. Po chwili odpoczynku i zregenerowaniu sił byłyśmy gotowe na dalsze wrażenia. Okazało się, że niedaleko naszego miejsca noclegowego, w hotelu „Monopol” przebywała reprezentacja piłkarska Czech na Euro 2012.  Determinacją i siłą woli udało nam się spotkać z piłkarzami, zrobić wspólne zdjęcia oraz  zdobyć autografy. Ten niecodzienny meeting był dla nas ogromnym przeżyciem. Największe wrażenie zrobił na nas bramkarz Petr Cech, zawodnik Chelsea Londyn. Warto uczyć się języków, aby w sytuacjach, takich jak ta, mieć możliwość poznania sławnych osób. Wszyscy piłkarze byli bardzo serdeczni dla nas. Po dniu spędzonym na zwiedzaniu zabytków architektury, przyjemnością był odpoczynek w Parku Szczytnickim oraz obejrzenie pokazu muzycznego fontanny wrocławskiej. Jest to największa fontanna w Polsce i jedna z największych w Europie. Jej uroczyste otwarcie miało miejsce 4 czerwca 2009 r. przy okazji dwudziestej rocznicy pierwszych wolnych wyborów w powojennej Polsce. Zajmuje powierzchnię bliską 1 ha, a na jej dnie umieszczono aż 800 punktów świetlnych, 300 dysz wodnych. Widowisko wody i ognia wzbogacają obrazy rzucane przez projektor na ekran wodny, a także światła laserów i dźwięki muzyki. To wodne show zsynchronizowane z muzyką zrobiło na nas niesamowite wrażenie. Przy okazji zobaczyłyśmy znajdującą się w pobliżu Halę Ludową, jedną z największych budowli w Europie tego typu. Wieczorem odbyłyśmy spacer po Rynku, gdzie znajdowała się Strefa Kibica. Wierni fani oglądali wspólnie mecz. Atmosfera była sympatyczna. Było bardzo dużo osób z zagranicy. Pełne wrażeń po całym dniu wróciłyśmy do hotelu, aby wypocząć i zebrać siły na następny dzień. Poranek rozpoczęłyśmy od pieszej wyprawy na Panoramę Racławicką. Obraz ten został namalowany dla uczczenia setnej rocznicy powstania kościuszkowskiego. Zachwyciły nas ogromne rozmiary płótna i staranne namalowanie dzieła. Obraz ma wymiary 115m x15 m i przedstawia epizody z pięciogodzinnej bitwy pod Racławicami. Chwili odpoczynku zaznałyśmy w pobliskim Ogrodzie Botanicznym z ponad siedmioma tysiącami roślin z całego świata oraz największą w Polsce kaktusiarnią. Kolejny punkt na trasie naszej wyprawy to Ratusz - jeden z najpiękniejszych zabytków gotyckiej architektury mieszczańskiej w Polsce i Europie Środkowej. Oprócz herbów Wrocławia i księstwa wrocławskiego widnieje herb Czech. Na fasadzie wschodniej budynku wyróżnia się kwadratowa tarcza zegara astronomicznego. We wnętrzach naszą uwagę zwróciło piękne pomieszczenie zwane Salą Rycerską. W Ratuszu miałyśmy okazję obejrzeć wystawę urokliwej porcelany Roshentala. Dzięki dobrej organizacji  oraz szybkiemu tempu zwiedzania, narzuconemu przez panią przewodnik, udało nam się to wszystko zobaczyć w zaledwie dwa dni. Do większości miejsc docierałyśmy pieszo, podziwiając po drodze piękne kamienice. Podsumowałyśmy wyjazd czasem wolnym w jednej z wrocławskich galerii. Po wymeldowaniu się z hotelu wyruszyłyśmy na dworzec kolejowy, który jest obecnie pięknie odnowiony.
Drogę do domu spędziłyśmy na dzieleniu się tak wieloma przeżyciami z wyjazdu. Wrocław to piękne miasto. Jesteśmy bardzo zadowolone i świadome tego, że warto było angażować się w życie teatru i szkoły. Dostałyśmy za to wspaniałą nagrodę, nie mówiąc o umiejętnościach i doświadczeniu, które zdobyłyśmy, uczęszczając na zajęcia teatralne, jeżdżąc na konkursy i przeglądy, wspólnie spędzając czas…
 

Magdalena Wojciechowska
Patrycja Andrzejewska
Lidka Mendyka
Anna Szulc







Odsłon artykułów:
1635237